Lora.. mała księżniczka..

Lora trafiła do nas z Fundacji Azyl dla Królików. Początkowo imieliśmy być jedynie jej domem tymczasowym, jednak już po kilku dniach wiedzieliśmy, że nie będziemy potrafili się z nią rozstać. Zdobyła nasze serca. Większości z jej rodzeństwa nie udało się przeżyć. Zostały zabrane z pseudohodowli, gdzie najprawdopodobniej miejsce miał chów wsobny. Ona walczyła, udało jej się wygrać z groźną dla maluchów kokcydiozą, jednak nie miała szans w walce z ropniem..

Mimo, że była u nas tak krótko, wiele nas nauczyła.. Będziemy zawsze o niej pamiętać.

Galeria: