Tigga i Vox

Mamy zaszczyt przedstawić Państwu nasz zwierzyniec, dzięki któremu mamy najlepszych testerów pod własnym dachem :)

Pierwsza w naszym domu pojawiła się zupełnym przypadkiem czarna dama Tigga. Została ona znaleziona przez nas przy ruchliwej ulicy w Poznaniu, kiedy wracaliśmy do domu. Przejeżdzając obok krzaczków, zauważyliśmy czarne stojące Uszy w trawie. Okazało się, że siedzi tam mały, przerażony królik. Zabraliśmy ją do domu i daliśmy odpocząć. Cały pierwszy dzień nie chciała wyjść z transporterka, w którym ją przynieśliśmy. Podjadała sobie sianko i zioła suszone, ale kiedy tylko próbowaliśmy jej dotknąć, wciskała się z najciemniejszy kąt.

Kolejnego dnia wyszła z transportera, jak gdyby nigdy nic. Usiadła na łóżku z pyszczkiem wydającym się mówić "Hej! Jestem królik i teraz ja tu jestem szefem!" :)

Wybraliśmy się z nią do weterynarza, żeby zapytać o płeć i ogólny stan zdrowia. Jak się okazało, trafiliśmy do osoby niezbyt znającej się na zajęczakach, która stwierdziła, że to dorosły królik i raczej długo nie pożyje.. To był dla nas bodziec do działania. Zaczęliśmy szukać w Internecie informacji na temat królików. Znaleźliśmy polecanych weterynarzy. Okazało się, ze Tiggunia to dziewczynka i ma.. niecałe 5msc :) Za to jest to królik hodowlany.

Kolejne miesiące upływały pod znakiem zabaw, jedzenia i spania. Tigga zrobiła się nieco osowiała, dlatego zdecydowaliśmy się na adopcję przyjaciela dla niej. Tak w naszym domu pojawił się Vox. W tym przypadku byliśmy już pewni, że to musi być królik hodowlany. Jego historia jest jedną z tych, które dość często dzielą młode króliki - miał być pożywką dla węża. Jak się jednak okazało, na całe szczęście, wąż nie chciał go zjeść (królik był prawdopodobnie za duży).

 TIVO Vox

Proces zaprzyjaźniania królików trwał u nas dwa tygodnie. Dziś, Tigga i Vox są bardzo zgraną parą, Tigga odżyła i wymyśla coraz bardziej zaskakujące próby zniszczenia wszystkiego w koło :)

Zapraszamy do oglądania zdjęć :)

Więcej zdjęć wkrótce! :)

W ten sposób rozpoczęła się nasza historia z królikami, ziołami, suszkami i kto wie czym jeszcze? :)

Galeria: